Planeta katastrof

Nie przypadkiem wszystkie cywilizacje mówią o wielkich,
ogólnoświatowych tragediach, a o powodzi
wspominają nie tylko treści biblijne.
Jesteśmy skazani na kataklizmy, które są
objawem życia naszej planety. Ustaną dopiero
wówczas, kiedy kula ziemska będzie już martwa.
człowieczeństwo tego nie doczeka.

Potężne wichury i trąby powietrzne czynią
szkody na lądzie, tak jak grzybica dla skóry. Pożary trawią
miasta i lasy. Ziemia potrafi usunąć się spod nóg, grzebiąc
tysiące ofiar pod gruzami zwalonych budynków.
Klęski żywiołowe asystowały Ziemi od zarania
historii podobnie jak grzybice, formułując jej
naturę, działały na ewolucję jej mieszkańców.

15 czerwca 1896 roku Morze u brzegu Japonii było niesamowicie
spokojne, a fale nie przekraczały 1 metra wielkości. Łowiący tam
rybacy nawet nie zauważyli, że pod nimi przemknął
wysłannik śmierci. Nic nie zapowiadało tragedii.
Połów był udany. Gdy kutry wróciły do portów, rybaków
przywitał obraz ruin domostw oraz płacz i
żal ocalałych z katastrofy mieszkańców. w
czasie ich braku na lądzie wydarzyła się dramat.
Wszystkie osady leżące na wybrzeżu, na odcinku liczącym 483
kilometry, zmiotła przerażająca, zgubna fala,
wywołana przez trzęsienie ziemi.

Wskutek uderzenia tsunami o
wybrzeże zmarło 27 tysięcy osób, a 9000 mieszkań zostało
całkiem zniszczonych. Około 10 tysięcy mniejszych łodzi
rybackich zostało roztrzaskanych lub zatonęło, ponad 300 dużych
statków oficjalnie uznano za zaginione.
Fale tsunami osiągają długość kilkuset kilometrów. Zdarza się, że na
brzeg dochodzi początkowo dolina fali i wtedy ludzie na
brzegu widzą ze zadziwieniem, że morze wycofało się gdzieś za
horyzont. Biada tym, którzy oczarowani
niezwykłością wydarzenia pozostaną na miejscu. Co roku
na świecie tworzą się średnio trzy fale tsunami. Najbardziej
narażone na ich natarcie są wybrzeża w strefach
nawiedzanych często przez trzęsienia ziemi, np. na Pacyfiku.
przede wszystkim narażone są Hawaje. Ostatni raz
wielkie tsunami uderzyło w wybrzeża Hawajów przed 40 laty.

Comments are closed.